No ja na taki egzemplarz natrafiłam i postanowiłam sobie że będę takich nawracać ;)
Versace, Gucci, Prada itp. to miód na serce co poniektórych a ja, w dowód wdzięczności (przeważają u mnie takie przypadki ;) zrobiłam bransoletkę i kolczyki sutasz-owe z elementem biżuteryjnym a'la Versace.
Chyba się udało, osoba obdarowana ucieszyła się szczerze i nawet paradowała po mieście kilka godzin jak twierdzi bez obciachu;)
I mówiłam ! Jak tu nie kochać sutaszu i jadeitów mych kochanych no pytam się!
No nie da się ... nie da!
Foto: Ja |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
dziękuję za komentarz ;)